piątek, 18 marca 2016

Przedświątecznie

Dzisiaj krótko, ale wiadomość z ostatniej chwili :)

Właśnie dotarłam z zakupami do domu a po drodze odwiedziłam brzeski Jarmark Świąteczny. Ominęłam bez żalu stoiska z wędlinami i słodyczami, ale mój wzrok przyciągnęły niepozornie wyglądające butelki z olejem rzepakowym. Przemiła Pani, która sprzedaje ten zacny produkt, udziela rad i informacji o naszej polskiej "oliwie północy".


Wierzę bardzo w moc oleju i kupuję te - mam nadzieję - lepsze. Co prawda czytałam też, żeby jednak wracać do tłuszczów zwierzęcych bo roślinne są niestabilne i nie zawsze nam służą. Na swój własny użytek jednak postanowiłam używać oba rodzaje i to z umiarem. Dużo czytałam o oleju rzepakowym i wiem, że ten ze sklepowych półek ma niewiele wspólnego z "prawdziwym" olejem.


Olej który dzisiaj kupiłam jest tradycyjnie tłoczony. TUTAJ  jest pełny opis. Cena może nie jest najniższa, ale tak to niestety już jest. Mnie przekonuje zwłaszcza sposób produkcji. Towar jest niszowy, produkowany lokalnie na niewielką skalę. Jego właściwości wskazują na to, że raczej powinno się go używać na zimno, aby przez podgrzanie nie niszczyć tego, co w nim jest. Witaminy zawarte w oleju pozwolą zachować zdrowie i urodę w naturalny sposób. To największa zaleta. Zdecydowanie wolę kupować naturalne produkty spożywcze niż kolejne suplementy w aptece. Ceny są podobne, ale działanie na pewno nie.

olej ma konsystencję, kolor i smak zgodnie z opisem


O oleju:

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-tloczony-z-rzepaku_37607.html
http://www.hipokratesa.pl/olej-rzepakowy-wlasciwosci-oleju-rzepakowego.html

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza