niedziela, 18 września 2016

Winogrona



 Po długiej przerwie wracam do pisania. Może przyczyną są winogrona, które właśnie jem... Jak wszystko, co pyszne, działa na mnie inspirująco. Jedząc zastanawiam się, jak zwykle, co też w tych czerwonych "kulkach" siedzi? Czyli artykuł z serii: wiesz co jesz :)
Tegoroczne winogrona, nawet z tak nieprofesjonalnej uprawy jak moja własna, są bardzo słodkie. Jest to niewątpliwie wynik słonecznej pogody tego lata. Cukier może nie jest najwartościowszy w tych owocach, ale na szczęście zawierają one także inne, cenne właściwości, które usprawiedliwiają moje łakomstwo. 



W winogronach możemy znaleźć minerały i witaminy takie jak: witaminy z grupy B, C, A, pektyny, garbniki, karoteny, potas, fosfor, wapń, magnez, chlor, cynk, miedź, bor, chrom, sód, mangan, jod i żelazo.Winogrona zwłaszcza te czerwone są bogatym źródłem polifenoli, związków o działaniu prozdrowotnym. Ponadto należą do nielicznych owoców zawierających jod - niezbędny dla funkcjonowania tarczycy. Są także zasadotwórcze, co pomaga w pozbyciu się nagromadzonych w organizmie kwasów.


Winogrona zawierają 17 różnych aminokwasów (0,8%) w tym, m.in. histydynę, leucynę i glicynę. Dzięki dużej zawartości błonnika owoce winogron poprawiają perystaltykę jelit, a regulując pracę przewodu pokarmowego sprzyjają również zachowaniu szczupłej sylwetki. Oczyszczają też organizm, ponieważ zawarte w nich składniki biorą udział w usuwaniu produktów przemiany materii. Pobudzają wydzielanie soków trawiennych, zmniejszają fermentację jelitową i działają żółciopędnie. W dojrzałych kiściach znajdują się też pektyny, barwniki, garbniki, olejki, enzymy i składniki mineralne. Zawierają dużo potasu, są więc bardzo korzystne dla serca i układu krwionośnego i z tego względu zalecane są osobom z nadciśnieniem.


Ponadto dzięki zawartości potasu winogrona poprawiają dotlenienie mózgu, a tym samym zwiększają chłonność umysłu. Winogrona są bogate w fosfor i wapń – podstawowy budulec kości i zębów, ich zawartość utrzymuje też prawidłową pracę serca. Miąższ winogron zawiera również żelazo wskazane dla anemików (odmiany ciemne są bogatsze) i jod, który reguluje pracę tarczycy. Winogrona powinny znajdować się w diecie kobiet w okresie menopauzy ponieważ zawierają rzadki pierwiastek – bor, który sprzyja utrzymaniu na odpowiednim poziomie estrogenów. Estrogeny regulują proces wchłaniania wapnia i dzięki temu chronią przed osteoporozą oraz wykazują działanie ochronne przed chorobą niedokrwienną serca. Winogrona zawierają także magnez i chlor, które wpływają na regulację pracy systemu nerwowego. 


Ponadto winogrona bogate są również w cynk i miedź. Białe i czerwone odmiany owoców winogron zawierają również mnóstwo witamin z grupy A, C (18%) i B (B6 – 7%, B1, B2 – 5%, B3, B5, B9 – 1%) oraz witaminę PP. Dzięki zawartości witaminy A owoce winogron pomagają w leczeniu wielu schorzeń oczu oraz nadczynności tarczycy. Witaminy z grupy B, tj.: B, (tiamina) B2 (ryboflawina), oraz witamina PP (niacyna), wpływają na lepszą koncentrację i szybsze uczenie się oraz łagodzą napięcia i stres. Witamina C stymuluje odporność i odczyny alergiczne oraz pomaga we wchłanianiu żelaza. Stąd jedzenie dużej ilości winogron jesienią wzmacnia odporność organizmu na infekcje. Powinny je jeść dzieci, kobiety w ciąży, osoby pracujące fizycznie, sportowcy oraz osoby osłabione i wyczerpane.

Ta imponująca lista zalet winogron powinna wszystkich zachęcić do ich jedzenia. O tej porze roku są najsmaczniejsze.


Źródła:

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Medyk 2016

 


Zespół Szkół Medycznych, czyli Medyk, to szkoła policealna, która na brzeskim rynku edukacyjnym funkcjonuje od 2009 roku. Jednak historia szkoły sięga lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy powstało Liceum Medyczne – popularna i znana wtedy szkoła w Brzegu – która była poprzedniczką obecnej. Również nazwę zwyczajową (Medyk) odziedziczyliśmy po Liceum.

Historia jest o tyle ważna, że wieloletnie tradycje są kultywowane w dzisiejszej szkole. Również duża część kadry nauczycielskiej, to absolwenci Liceum Medycznego, którzy po zdobyciu wyższego wykształcenia medycznego dzielą się swoją wiedzą ze słuchaczami. Wieloletnie doświadczenie przekłada się na jakość pracy i edukacji. Medyk to dobra szkoła; ci, którzy ją kończą zdobywają dobry zawód i otrzymują solidne, praktyczne przygotowanie do pracy. Uczą się u najlepszych!

W Medyku kształcimy absolwentów szkół ponadgimnazjalnych (matura nie jest konieczna) w zawodach medycznych i usługowych, które uważane są za zawody przyszłości. Nasze starzejące się społeczeństwo będzie potrzebowało pracowników w zawodach opiekuńczych. Kierunki kształcenia są tworzone zgodnie z zapotrzebowaniem rynku pracy.
Kierunki kształcenia to:

  • higienistka stomatologiczna
  • opiekunka dziecięca
  • opiekun medyczny
  • technik masażysta
  • technik sterylizacji medycznej
  • technik farmaceutyczny
  • technik usług kosmetycznych
  • terapeuta zajęciowy
  • protetyk słuchu
  • i inne

Nauka trwa – w zależności od kierunku – 1 lub 2 lata. Odbywa się w trybie wieczorowym lub zaocznym. Staramy się przekazać naszym słuchaczom jak najbardziej praktyczną wiedzę i umiejętności. Zajęcia odbywają się w dobrze wyposażonych pracowniach. Słuchacze mają możliwość odbywania praktyk specjalistycznych. Planowane są również wyjazdy zagraniczne w ramach programu Erasmus Plus. Zdawalność egzaminów zawodowych jest wysoka. Szkoła jest ośrodkiem egzaminacyjnym, wielu nauczycieli jest egzaminatorami OKE. 


Absolwenci Medyka cieszą bardzo dobrą opinią na rynku pracy. Są poszukiwanymi pracownikami, a ukończenie Zespołu Szkół Medycznych to dobra rekomendacja.


Szkoła mieści się w pięknym budynku z początku poprzedniego stulecia. Ostanie remonty powodują, że jest pięknie. Jak wiadomo otoczenie również wpływa na pozytywny stosunek do pracy dlatego bez fałszywej skromności można powiedzieć, że warunki nauczania i atmosfera w szkole sprzyjają nie tylko nauce, ale także nawiązywaniu znajomości i przyjaźni. Wszyscy staramy się pomagać tym, którzy podejmują naukę i łączą ją z pracą i życiem rodzinnym. Indywidualizacja nauczania, e-learning ułatwia organizację czasu tym najbardziej zajętym.


Nauka w szkole jest nieodpłatna. Jedyny wymóg to ukończenie szkoły średniej i chęć zdobycia ciekawego zawodu. Z pozostałymi przeszkodami jakoś sobie poradzimy. Zapraszamy do Medyka!

czwartek, 18 sierpnia 2016

Śliwki




Dzisiaj na deser były lody śliwkowe. Sorbet. Podobno tradycyjne są zdrowsze, ale te były pyszne. Czasami trzeba trochę odpuścić. Śliwki to super owoc jesieni - przynajmniej dla mnie. Mają niepowtarzalny smak i wiele zalet zdrowotnych.


Świeże owoce mają mniej kalorii niż suszone, więc lepiej jeść własnie te. Poza tym pozytywnie wpływają na trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami. Śliwki nie są bogate w witaminę C jednak dzięki jednoczesnej zawartości witaminy A i rzadko występującej w owocach witaminie E, uznawane są za cenne przeciwutleniacze. Tym skuteczniejsze, że zawierają też tak ważne składniki mineralne jak potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor. Śliwki mają sporo witamin z grupy B, dlatego od wieków cieszą się opinią owoców wpływających kojąco na układ nerwowy i poprawiających samopoczucie. Działanie antyoksydacyjne wzmagają w śliwkach, szczególnie w ich ciemnych odmianach, polifenole, w tym katechiny i kwas chlorogenowy. Dzięki tym związkom dieta obfitująca w śliwki wpływa antynowotworowo oraz przeciwmiażdżycowo. Zawartość witaminy B6 i magnezu działa bardzo dobrze na nasz układ nerwowy, a także wpływa na nasze dobre samopoczucie. Potas reguluje ciśnienie krwi.


Śliwki powinny jeść szczególnie te osoby, które mają cerę naczynkową. Zawartość witamin C i K poprawia przepływ krwi i powoduje uszczelnienie naczyń krwionośnych. Dzięki śliwkom zawierającym przeciwutleniacze, kobiety dłużej mogą cieszyć się młodym wyglądem, ponieważ nasza skóra dłużej pozostanie gładka.


Ci, którzy za śliwkami nie przepadają, powiedzą, że owoc jak wiele. Pewnie prawda, ale placek ze śliwkami czy powidła, to prawie zawsze hit. 

Przepis na szybkie i dobre ciasto TUTAJ

Mamy teraz szczyt sezonu warzywno-owocowego, więc korzystajmy, bo trwa krótko. Za parę miesięcy pozostaną wspomnienia i konserwowane owoce z dalekich krajów....

KS

piątek, 5 sierpnia 2016

Pomidory




Pomidory. Uwielbiam!!! To prawdziwie królewskie jedzenie, za które jestem wdzięczna królowej Bonie. Właśnie ugotowałam zupę pomidorową, zaraz przygotuję sos - pomidorowy oczywiście - do spaghetti i pewnie jakąś sałatkę z pomidorami. A przecież jest jest tyle innych możliwości przygotowania super jedzenia z tych pysznych i zdrowych warzyw.



Oczywiście najlepsze są te zerwane z krzaka w ogródku. Jeszcze ciepłe od słońca i pachnące. 

Co takiego mają pomidory poza zapachem i niepowtarzalnym smakiem?

Pomidory zawierają dużo witamin i minerałów wśród których są: witamina C, K, E, B1, B2, B3, B6, kwas foliowy, błonnik, biotyna, potas, sód, fosfor, magnez, wapń, żelazo, miedź, cynk i mangan. Zawierają również sporo minerałów i mikro elementów jak np. potas, który jest moczopędny, dzięki czemu obniża ciśnienie krwi, wapń, który wpływa na stan kości oraz bóle mięśni, magnez, który chroni przed osłabieniem i nieprawidłową pracą serca, mangan, który jest niezbędnym elementem przemiany materii, miedź, która wpływa na stan serca i ciśnienie krwi, kobalt, który pomaga tworzyć hemoglobinę oraz żelazo, które chroni przed miażdżycą. Ponadto pomidory zawierają likopen, najsilniejszy przeciwutleniacz z grupy, do której należy beta-karoten. Likopen zapobiega zawałom serca, miażdżycy, ma także działanie antynowotworowe i chroni przed nowotworami np. szyjki macicy bądź płuc oraz zwyrodnieniem plamki żółtej. 




Pomidory są zasobne również w kwas chlorogenowy i kwas p-kumarynowy czyli związki hamujące powstawanie rakotwórczych nitrozamin. Działanie tych substancji zwalnia procesy starzenia i zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów. Najnowsze badania koncentrują się nad wpływem tych związków na raka płuc. Nitrozaminy to najsilniejszy kancerogenny składnik tytoniu. Tak więc zablokowanie ich przez lecznicze kwasy pomidora daje szanse na znaczące zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka płuc. Pomidory wykorzystywane są również w kosmetyce, gdyż doskonale nawilżają naskórek, rozjaśniają cerę, a także leczą wypryski wieku młodzieńczego. Ponadto naukowcy dowiedli, że pomidory podwyższają poziom prokolagenu. Jego utrata prowadzi do wiotczenia skóry. Stwierdzono też, iż podwyższony poziom likopenu, ograniczający uszkodzenia DNA, spowalnia proces starzenia się skóry. (www)


Pomidory, bezsprzecznie, są zdrowe, aczkolwiek w niektórzy nie powinni ich spożywać. Kto nie powinien jeść pomidorów?
  • osoby cierpiące na reumatoidalne zapalenie stawów,
  • chorzy na dnę moczanową,
  • osoby cierpiące na zgagę,
  • alergicy,
  • karmiące mamy (pomidory mogą wywołać u dziecka reakcję alergiczną).

Sezon pomidorowy w pełni, więc korzystajmy z dobrodziejstw natury. Kilka chwil w kuchni, a potem uczta dla podniebienia i zdrowie dla całego organizmu. Kto nie wie jak wykorzystać pomidory - parę przepisów TUTAJ

Smacznego. KS :)



wtorek, 19 lipca 2016

Ogórki




O tej porze roku nie da się zapomnieć o ogórkach. W końcu sezon ogórkowy w pełni. Lubię ogórki w każdej postaci. Tej podstawowej - prosto z ogródka - najbardziej.


Ktoś stwierdził przy mnie, że one właściwie nie mają żadnych wartości, ale czy na pewno? Faktycznie może ilości składników odżywczych nie są szczególnie wysokie, ale warzywo jest cenione ze względu na zawartość związków o charakterze zasadowym, co korzystnie wpływa na odkwaszenie organizmu. Ogórek w 96% składa się z wody. Znajdziemy w nich niewielkie ilości witaminy C, K i witamin z grupy B, z minerałów są źródłem potasu, magnezu, miedzi i manganu. Dzięki zawartości potasu ogórki poleca się przy wszystkich rodzajach chorób dróg moczowych, chorobach serca, którym towarzyszy opuchlizna i przy reumatyzmie.


Ogórek swój kolor zawdzięcza chlorofilowi – zielonemu barwnikowi, który wspomaga procesy oczyszczania organizmu.

www

Wielu z nas powróciło do starych zwyczajów domowego kiszenia warzyw - w tym ogórków. I bardzo dobrze, bo zyskujemy świetną przystawkę - smaczną i bardzo zdrową. Ogórki kiszone nie tylko dobrze smakują, ale także wzbogacone są o cenne składniki odżywcze w stosunku do ogórków świeżych, które świetnie wpływają na kondycję całego organizmu. Dwukrotnie wzrasta ilość witaminy C oraz witamin z grupy B (B2, B3, B6, B12). Poza tym kiszonki zawierają witaminę E – źródło młodości oraz witaminę K, która korzystnie wpływa na proces krzepnięcia krwi.


Do zalet ogórków należy dodać także ich właściwości wykorzystywane w kosmetyce - kto nie zna ogórkowych maseczek, toników czy kremów. Są one polecane zwłaszcza osobom z cerą tłustą i trądzikową, ponieważ normalizują pracę gruczołów łojowych, a tym samym przyczyniają się do zmniejszenia ilości wydzielanego sebum, zamykają rozszerzone pory i działają kojąco na podrażnienia. Poza tym delikatnie rozświetlają skórę. Z kolei szampony ogórkowe są polecane do włosów przetłuszczających się ze skłonnością do przesuszania.


Wyciąg z ogórka jest również popularnym składnikiem w przemyśle kosmetycznym. Ta naturalna i niedrażniąca substancja jest szeroko stosowana jako remedium na podpuchnięte oczy. Dodaje się ją do kremów, żeli oraz maseczek. Ogórek stanowi bardzo często jeden ze składników kosmetyków naturalnych, nie tylko ze względu na swoje właściwości pielęgnacyjne, ale również cudownie odświeżający aromat.

Ogórek

Ogórek jest bogaty w witaminę C oraz te z grupy B, zawiera potas, fosfor, wapń, magnez, żelazo oraz cynk. Odświeża, tonizuje oraz rozjaśnia przebarwienia skórne.

Tonik z ogórka

Zetrzeć ogórka na tarce o małych oczkach. Dobrze odcisnąć sok. Stosować do przemywania przebarwień i piegów na twarzy i dekolcie, najlepiej dwa razy dziennie. Tonik rozjaśnia, odświeża oraz łagodzi stany zapalne skóry. Idealny na letnie dni.

Maseczka z ogórka i jogurtu

Startego razem ze skórką ogórka zmieszać z łyżką jogurtu naturalnego. Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Maseczkę pozostawić na 15-20 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Maseczka tonizuje i rozjaśnia koloryt skóry.




KS

środa, 13 lipca 2016

Porzeczki




Kolejne letnie owoce. Po truskawkach i czereśniach jakoś tak naturalnie przychodzi czas na maliny i porzeczki. Maliny cieszą się niesłabnącą popularnością. Jednak porzeczki mają jakby trochę trudniej. W sensie popularności - bo małe, kwaśne. Ale w sensie wartości niczym nie ustępują innym; może nawet przewyższają.


Te małe kulki są bardzo zdrowe. Dawno już nie zbierałam porzeczek własnoręcznie, ale pamiętam, że nie było to moje ulubione zajęcie. Jednak wspomnienie z dawnych lat - wino porzeczkowe (poezja smaku) czy obecnie produkowane przez mnie kisielki - to już sama przyjemność.
Porzeczki: czerwone, czarne i białe. Te pierwsze chyba najbardziej znane, środkowe - mają tylu zwolenników, co wrogów - pewnie ze względu na zapach i wreszcie ostatnie - rzadko ostatnio widywane, a prawdopodobnie najdelikatniejsze w smaku. 




Wszystkie bardzo zdrowe, pełne witamin i minerałów np:

Wartość odżywcza czerwonej porzeczki (w 100 g)

Wartość energetyczna - 65 kcal
Białko ogółem - 1.4 g
Tłuszcz - 0.20 g
Węglowodany - 13.80 g (cukier 7.37)
Błonnik - 4.3

Minerały
Wapń - 33 mg
Żelazo - 1.00 mg 
Magnez - 13 mg
Fosfor - 44 mg 
Potas - 275 mg
Sód - 1 mg 
Cynk - 0.23 mg
Witaminy
Witamina C - 41 mg
Tiamina - 0.040 mg
Ryboflawina - 0.050 mg
Niacyna (PP, B3) - 0.100 mg
Witamina B6 - 0.070 mg
Kwas foliowy - 8 μg
Witamina A – 42 IU
Witamina E - 0.10 mg
Witamina K - 11.0 μg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference (www)


W medycynie ludowej porzeczek używano do leczenia takich chorób, jak angina, infekcje górnych dróg oddechowych, artretyzm czy reumatyzm. Sokiem zwalczano uciążliwe migreny, problemy żołądkowo-jelitowe oraz przemęczenie. Wspomagają odporność organizmu. Dzięki bogatemu składowi chemicznemu owoce te posiadają właściwości oczyszczające, odświeżające, moczopędne, przeczyszczające, wzmacniające, odtruwające oraz tamujące krwawienia. Spożywanie porzeczki czerwonej jest zalecane w wielu schorzeniach, takich jak reumatyzm, brak łaknienia, kamienie moczowe, niestrawność spowodowana niedoborem soków trawiennych, niewydolność wątrobowa lub przewlekłe schorzenia wątroby, zapalenie dróg moczowych, zaparcia, kolki, migreny, dolegliwości serca, a nawet miażdżyca naczyń. 


Cenione są nie tylko owoce, ale również liście, z których przygotowuje się napary przy chorobach układu moczowego. Można także wykorzystać porzeczki do przygotowania pielęgnacyjnych maseczek.




W kuchni możemy przygotować różne przetwory (chociaż surowe i świeże są najzdrowsze) - dżemy, soki, galaretki. Ja takich cudów nie lubię, ale bardzo często robię domowe kisiele ze zmiksowanych porzeczek z odrobiną cukru (niestety) oraz mąką ziemniaczaną. Bardzo lubię :) i polecam. Deser prosty i szybki w przygotowaniu i pyszny.


KS

Źródła:

wtorek, 28 czerwca 2016

Czereśnie




Trochę było przerwy na blogu, ale czasem tak bywa, że trzeba zająć się życiem pozainternetowym. Taki "detoks" jest konieczny. Poza tym czas jakoś tak szybko ucieka, ale nadzieja na letnie lenistwo przede mną, więc będą pozytywne zmiany.

Zaniedbałam nie tylko blog, ale także mój ulubiony ogródek, który teraz pewnie bujnie porastają chwasty. No cóż, też rośliny :). Najbardziej mi żal czereśni, które ciągle nie zerwane, czekają na skonsumowanie. 


Czereśnie to moje ulubione owoce, zaraz po truskawkach. Cenię je za smak, zapach i wartości odżywcze i lecznicze. Są pyszne a przy tym są kopalnią witamin i soli mineralnych takich jak: potas, fosfor, wapń, magnez, siarka, chlor, sód, cynk, mangan, żelazo, miedź, czy jod. Czereśnie są bogate w witaminy C, A, PP oraz witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B6, B12).



Czereśnie neutralizują działanie wolnych rodników i dzięki temu spowalniają procesy starzenia się skóry. Oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Polecane są osobom z dną moczanową i tym, którzy chcą się jej ustrzec - jedzenie czereśni zmniejsza ilość kwasu moczowego we krwi. Owoce te, podobnie jak ich kuzynki wiśnie są zasadotwórcze. Odkwaszają organizm, doprowadzając zakwaszony organizm do równowagi kwasowo zasadowej. Potas przyczynia się do usuwania z organizmu nadmiaru soli, dlatego te owoce korzystnie wpływają na układ krążenia oraz nerki. 


W czereśniach jest więcej jodu niż w rybach. Porcja czereśni dostarcza  też wapnia, żelaza i dużej dawki jodu (330 mg w 100 g), którego te smaczne owoce mają więcej niż dorsz i wiele innych ryb morskich! Jod wzmaga produkcję hormonów tarczycy, m.in. regulujących przemianę materii.

Dzięki czereśniom możemy schudnąć a także zyskać piękny wygląd. Systematyczne ich jedzenie sprawia, że skóra staje się bardziej napięta i jędrna. Mają właściwości pobudzające wzrost cebulek włosowych i odmładzające tkanki. Dzięki obecności bioflawonoidów czereśnie, zwłaszcza czerwone, są zaliczane do świetnych przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki i dzięki temu spowalniają procesy starzenia się skóry, a cera staje się wyraźnie młodsza i świetlista. Światowi dietetycy donoszą, że wystarczy przez miesiąc jeść zaledwie dwie porcje czereśni (każda po ok. 25 dag), żeby zauważyć ich korzystny wpływ na urodę.


Nie sądzę, żeby trzeba było zbyt długo nikogo zachęcać do jedzenia czereśni. Gdyby jednak ktoś taki się znalazł - polecam - jeżeli nie ze względu na zdrowie, to na pewno ze względu na smak. Spieszmy się jeść czereśnie. Tak szybko się kończą... :)

KS

Źródła: